28-01-2018, 19:55
(28-01-2018, 17:02)monies23 napisał(a):(28-01-2018, 14:39)Rita napisał(a):(27-01-2018, 21:37)monies23 napisał(a): Cześć Rita
Mam tę samą diagnozę a raczej jej brak. SM ale bez konkretnie określonej postaci,,, chociaż ze wskazaniem na pp. Trzymaj się
Czesc Monies! Dzięki za info. Napisz trochę więcej jak się czujesz i jakie masz objawy jeśli możesz. Jak długo chorujesz? Jak dalej planujesz postepowac z tym brakiem diagnozy i niepewnoscia ? Czekac czy jakoś dzialac ?
Diagnozę mam postawioną 3 lata temu. Natomiast pierwsze objawy pojawiły się po cc 5 lat temu. Mam tylko - a może aż - problemy z chodzeniem. Nigdy nie byłam w żadnym programie lekowym ani też nie brałam sterydów. Tak naprawdę od postawienia diagnozy unikam wszelkich lekarstw typu apap itd. Uważam, że im mniej chemii w organizmie tym lepiej dla zdrowia. Wiem, że większość osób na forum jest zwolennikiem szybkiego "wdrożenia leczenia", ja natomiast uważam, że to leczenie może przynieść więcej szkód niż korzyści. Postawiłam na zdrowy tryb życia, ruch, ćwiczenia, suplementację i szukanie alternatywnych metod dochodzenia do zdrowia. Jak na ten moment jest ok![]()
Rita jeżeli masz ms pp to raczej wątpię żebyś dostała konkretną propozycję leczenia standardowymi lekami stosowanymi w ms. Jak będziesz zainteresowana to mogę podać Ci namiar na lekarza, który poprzez suplementację stara się pomóc osobom nie tylko z ms. Poznałam też (całkiem przypadkiem) osobę chorującą na ms, której ten lekarz pomógł wrócić do zdrowia w ciągu roku. Tak, że z optymizmem stosuję teraz Jego zalecenia. Jak coś to pytaj. W sumie rzadko udzielam się na forum, z braku czasu,,,, ale postaram się częściej tu zaglądać.
Tez sadze, ze zdrowe życie, suplementacja witamin i mikroelementów bardzo pomaga w tej chorobie. Generalnie higieniczny tryb życia - mało stresu, dużo snu, nie palenie papierosów. Ja taka ewidentna manifestacje choroby mialam 5 lat temu - opadajaca stopa czy człapanie czy jakkolwiek to opisują. Od tamtej pory ciagle cos czuje w nogach raz mniej raz bardziej generalnie to takie uczucie jak mega zakwasow w nogach. Plus u mnie pęcherz neurogenny i mase innych drobnostek Jak brak termoregulacji w lato, zimne stopy w zimę, ciagle zmęczenie.
Monies a jak to wyglądają u Ciebie te problemy z chodzeniem (zbyt osłabione kończyny czy bolesne) - jak do nich doszło? Coś A'la rzut i po tym problemy czy jakoś bardziej stopniowo?


