14-02-2018, 15:35
Hej dziewczyny
To jeszcze jedno Wam opowiem.... Jak już tak mnie "polubili" lekarze w ubiegłym roku, wszędzie zaglądali i wszędzie coś było nie tak to sobie jeszcze piersi postanowiłam zbadać. Zrobiłam USG i wyszły torbiele wielokomorowe, około cm średnicy, w obu piersiach. Poszłam do gina po skierowanie do onkologa, a pan doktor chirurg onkolog stwierdził, że nie będzie z tym nic robił. Mam przyjść za pół roku i zobaczymy. Ja się pytam co zobaczymy? Na co ja mam czekać? Aż urosną? Czy nie można zrobić zwykłej biopsji i sprawdzić od razu, czy to nie coś złośliwego? Tak się mówi głośno o raku piersi, o profilaktyce, o ułatwieniach w badaniach - i gdzie to wszystko jest? Kiedy mnie będą badać? Jak już się okaże, że to nowotwór?
Przepraszam za emocje, ale jestem wściekła....
Pozdrawiam serdecznie
Aga
To jeszcze jedno Wam opowiem.... Jak już tak mnie "polubili" lekarze w ubiegłym roku, wszędzie zaglądali i wszędzie coś było nie tak to sobie jeszcze piersi postanowiłam zbadać. Zrobiłam USG i wyszły torbiele wielokomorowe, około cm średnicy, w obu piersiach. Poszłam do gina po skierowanie do onkologa, a pan doktor chirurg onkolog stwierdził, że nie będzie z tym nic robił. Mam przyjść za pół roku i zobaczymy. Ja się pytam co zobaczymy? Na co ja mam czekać? Aż urosną? Czy nie można zrobić zwykłej biopsji i sprawdzić od razu, czy to nie coś złośliwego? Tak się mówi głośno o raku piersi, o profilaktyce, o ułatwieniach w badaniach - i gdzie to wszystko jest? Kiedy mnie będą badać? Jak już się okaże, że to nowotwór?
Przepraszam za emocje, ale jestem wściekła....
Pozdrawiam serdecznie
Aga

