17-03-2018, 14:47
Ja to muszę się nieraz bardzo powstrzymywać żeby za bardzo się nie wydrzeć i miechem nie rzucać. Ostatnio mnie poniosło w szpitalu. Chciałam skorzystać z toalety na oddziale jak odbieralam leki. Salowa mnie nie chciała wpuścić, więc najpierw ja się na nią wydarlam, potem mąż dolozyl. W końcu poszłam do kabelki i pani przyszła mnie przepraszać.

