11-04-2018, 08:57
Ja mam limfocyty nadal w górnej normie :/ Nie wiem czy to kwestia tego, że notorycznie jestem chora, ale moja lekarka twierdzi, że to nie jest tak, że skoro nie mam spadku limfocytów to mam panikować, że lek nie działa. No zobaczymy. W sumie chyba wolałabym żeby mi spadły, przynajmniej nie miałabym poczucia, że jestem jakaś inna 
A co do hormonów to zaiste coś jest na rzeczy, bo przez kilka miesięcy nie mogłam się ogarnąć z twarzą, natomiast jakimś magicznym cudem po wielu latach pozbyłam się plamień, które występowały u mnie w środku cyklu na antykoncepcji hormonalnej. Magia. Przytyć nie przytyłam, trzymam się swojej wagi z wahnięciami plus/minus 2 kilo.

A co do hormonów to zaiste coś jest na rzeczy, bo przez kilka miesięcy nie mogłam się ogarnąć z twarzą, natomiast jakimś magicznym cudem po wielu latach pozbyłam się plamień, które występowały u mnie w środku cyklu na antykoncepcji hormonalnej. Magia. Przytyć nie przytyłam, trzymam się swojej wagi z wahnięciami plus/minus 2 kilo.

