17-06-2016, 10:22
(17-06-2016, 06:31)baryla1969 napisał(a): Witam wszystkich i pozdrawiam. Mam na imię Piotr. SM dorwało mnie w trochę późnym wieku (przynajmniej stwierdzono) w lutym tego roku - a wiek no cóż - 46 lat. Zaczęło się od małych problemów z chodzeniem, a zakończyło brakiem równowagi, problemem z chodzeniem, brakiem koordynacji, no i te podobne objawy. Oczywiście dawka pięciodniowa solumedrolu dała trochę efektu, lecz wiadomo nie do końca. Trochę przeszło lecz wiadomo nie całkiem. Trzymać jakoś się trzymam, no bo i z racji wieku trochę w różnych sytuacjach nauczyłem się dawać radę. Najwazniejsze to i to że jestem całkowicie samodzielny. Tak więc witam wszystkich w tym gronie.
Witaj Piotrze. Najważniejsze, żę się trzymasz. Z dobrym podejściem łatwiej walczyć z chorobą. Nie raz na własnej skórze tego doświadczyłam, a choruję już naprawdę długo.
Solu Medrol zawsze warto wspierać rehabilitacją. Nawet jak minęło już trochę czasu od rzutu - odpowiednimi ćwiczeniami naprawdę można zdziałać cuda w stwardnieniu rozsianym. Najlepiej pogadać z jakimś rehabilitantem na ten temat.
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy...

