Agata, gdybyś wiedziała jakiego ja kiedyś miałam stracha przez okres. Jestem straszną panikarą, zwłaszcza jak chodzi o zdrowie. A na początku choroby... eh... Po pierwszym silnym rzucie byłam przerażona, wyczekiwałam tylko kolejnego rzutu. I jak podczas miesiączki miałam słabe nogi i zawroty to... wezwałam pogotowie...
Teraz się uśmiecham na samą myśl. Ale to były początki i bałam się, że zaraz dostanę jakiegoś paraliżu czy niedowładu. Na szczęście - przemili panowie z pogotowia nie tylko mnie nie opieprzyli, ale bardzo fajnie się zachowali, uspokoili mnie. Powiedzieli, że to przez miesiączkę. Dostałam hydroksyzyne na uspokojenie i wytyczne, żeby nie panikować, bo przy stwardnieniu rozsianym w ten dni mogą nasilać się objawy
Teraz się uśmiecham na samą myśl. Ale to były początki i bałam się, że zaraz dostanę jakiegoś paraliżu czy niedowładu. Na szczęście - przemili panowie z pogotowia nie tylko mnie nie opieprzyli, ale bardzo fajnie się zachowali, uspokoili mnie. Powiedzieli, że to przez miesiączkę. Dostałam hydroksyzyne na uspokojenie i wytyczne, żeby nie panikować, bo przy stwardnieniu rozsianym w ten dni mogą nasilać się objawy

