20-06-2016, 11:35
Hej
Mnie dopadło w wieku 38 lat, teraz mam 41. Na SoluMedrol zareagowałem bardzo dobrze i świetnie mi się po nim działało. A potem wszystko mi popsuła nietrafiona terapia Mitoxantronem. Na to całe SM zareagowałem raczej wściekłością i jednocześnie rozbawieniem, bo w moich oczach to tragikomiczna sytuacja.
Dobrze wiedzieć, że na forum jest też ktoś z naszego przedziału wiekowego. Świadomość tego, że dookoła jest nie tylko sama szpagateria tez chyba może sie przydać. Jak wspomniałeś: doświadczenie życiowe - ważna rzecz.
Co więcej mogę napisać? Trzymajmy się. Wszyscy.
Mnie dopadło w wieku 38 lat, teraz mam 41. Na SoluMedrol zareagowałem bardzo dobrze i świetnie mi się po nim działało. A potem wszystko mi popsuła nietrafiona terapia Mitoxantronem. Na to całe SM zareagowałem raczej wściekłością i jednocześnie rozbawieniem, bo w moich oczach to tragikomiczna sytuacja.
Dobrze wiedzieć, że na forum jest też ktoś z naszego przedziału wiekowego. Świadomość tego, że dookoła jest nie tylko sama szpagateria tez chyba może sie przydać. Jak wspomniałeś: doświadczenie życiowe - ważna rzecz.
Co więcej mogę napisać? Trzymajmy się. Wszyscy.

