28-06-2016, 08:15
Ja miałam 2 rzuty które zmusiły mnie do szukania pomocy i co kilka miesięcy takie mniejsze ataki. Odkąd się leczę miałam ze 3 pogorszenia ale nie musiałam być hospitalizowana, samo przeszło aczkolwiek jak od grudnia zaczęła szwankowac prawa noga, na którą rzut miałam w zeszłym roku,to do teraz cały czas coś się z nią dzieje. Mogę jednak powiedzieć, ze odkąd się leczę nasilenie choroby jest mniejsze i ogólnie lepiej funkcjonuje pomimo, że czasami coś tam się dzieje.

