24-06-2018, 09:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-06-2018, 09:07 przez skalar_neonka.)
Dzień dobry.
Okolo dwa tygodnie zauważyłem u siebie problemy neurologiczne: najpierw przeczulica pleców i klatki piersiowej później doszły nogi. Trzeciego dnia nie mogłem spać w nocy bo dostałem skurczy wszystkich mięśni tak że rano nie mogłem się ruszyć. Następnie doszło parcie na pęcherz. Trafiłem na SOR skąd odesłano mnie do domu. Od tego czasu dziennie mam bolesne skurcze szczególnie nóg i rąk. Ledwo chodzę po scbodach. Trafiłem do neurologa, który wypsial mi pilne skierowanie do szpitala. Niestety w szpitalu nie mieli wolnych miejsc i przyjmną mnie dopiero w środę. Moje objawy jednak powoli ustępują. Boje się że to pierwszy rzut SM a do środy objawy się cofną i nic mi nie wykryją, a mógłbym już być leczony. Co robić i na co zwrócić uwagę lekarzom w szpitalu?
Okolo dwa tygodnie zauważyłem u siebie problemy neurologiczne: najpierw przeczulica pleców i klatki piersiowej później doszły nogi. Trzeciego dnia nie mogłem spać w nocy bo dostałem skurczy wszystkich mięśni tak że rano nie mogłem się ruszyć. Następnie doszło parcie na pęcherz. Trafiłem na SOR skąd odesłano mnie do domu. Od tego czasu dziennie mam bolesne skurcze szczególnie nóg i rąk. Ledwo chodzę po scbodach. Trafiłem do neurologa, który wypsial mi pilne skierowanie do szpitala. Niestety w szpitalu nie mieli wolnych miejsc i przyjmną mnie dopiero w środę. Moje objawy jednak powoli ustępują. Boje się że to pierwszy rzut SM a do środy objawy się cofną i nic mi nie wykryją, a mógłbym już być leczony. Co robić i na co zwrócić uwagę lekarzom w szpitalu?

