26-06-2018, 20:20
(26-06-2018, 17:09)hela napisał(a): Wiem że lekarze są różni, ale jak człowiek wpada na oddział z postawą roszczeniową to dodatkowo zraża ich do siebie, a z tego co pisze skalar już pierwszy neuro nie zlekceważył objawów, tylko wysyła na diagnostykę
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Nie chodzi o postawę roszczeniową i zrażanie kogokolwiek do siebie, ale raczej o świadome uczestniczenie w procesie bycia diagnozowanym. Ja niestety przy ewidentnych objawach dałam sobie wmówić, że można odkryć ich przyczynę bez wykonywania badań diagnostycznych. Nie wiedziałam ani czego to mogą być objawy, ani jakie badania wykonać, żeby wykluczyć różne rzeczy. Niestety lekarze (nie jeden lekarz) zawiedli mnie na całej linii, włącznie z neurologiem i gdyby nie znajomości, to pewnie dalej bym się tułała od annasza do kajfasza.

