21-07-2016, 12:11
Ogólnie czuję się bardzo dobrze ?
Moja przygoda rozpoczęła się bodajże w lutym od bólu pod łopatką i lekarza konowała. Na szczęście potem szybko trafiłam do Katowic i tam rezonans kręgosłupa po tyg i dalszą diagnostyka w szpitalu ( tu termin oczekiwania prawie 2 mies - ze względu na nasze wakacje).
W szpitalu od razu wiedzieli po co przyszłam więc od razu punkcja rezonans głowy i kręgosłupa szyjnego. Po 2 tyg już wszystko było jasne.
Od razu czyli od 29 czerwca wpisali mnie do programu i po 3 tygodniach oczekiwania na decyzję w końcu się udało. Okazało się że 4 lata temu miałam pierwszy rzut czyli zapalenie nerwu wzrokowego ( ale że byłam w ciąży nikt badań nie chciał zrobić).
Moja przygoda rozpoczęła się bodajże w lutym od bólu pod łopatką i lekarza konowała. Na szczęście potem szybko trafiłam do Katowic i tam rezonans kręgosłupa po tyg i dalszą diagnostyka w szpitalu ( tu termin oczekiwania prawie 2 mies - ze względu na nasze wakacje).
W szpitalu od razu wiedzieli po co przyszłam więc od razu punkcja rezonans głowy i kręgosłupa szyjnego. Po 2 tyg już wszystko było jasne.
Od razu czyli od 29 czerwca wpisali mnie do programu i po 3 tygodniach oczekiwania na decyzję w końcu się udało. Okazało się że 4 lata temu miałam pierwszy rzut czyli zapalenie nerwu wzrokowego ( ale że byłam w ciąży nikt badań nie chciał zrobić).

