27-09-2018, 22:42
Ja dostałam pozagałkowego zapalenia nerwu wzrokowego na kilka dni przed wyjazdem za granicę i właściwie wymusiłam na neurologu sterydy w tabletkach. Jak dla mnie godna alternatywa bezsensownego gnicia w szpitalu pod kroplówką. Szkoda, że w Polsce lekarze rzadko praktykują.
Ach, no i doustne sterydy zniosłam znacznie lepiej niż dożylne, ale to też pewnie kwestia dawki
Ach, no i doustne sterydy zniosłam znacznie lepiej niż dożylne, ale to też pewnie kwestia dawki

