Dlatego brak prążków i progresji zmian na rezonansie wraz z brakiem aktywnych zmian i brak typowych znaków (lhermitte, rhomb, babinski, etc) powinien na prawdę pociągnąć ostrą diagnostykę różnicową. Taką trochę w stylu doktora House'a.
Jako ciekawostka - szykują się w ciągu paru lat markery SMowe, właśnie z PMR, typowe, pozwalające zdiagnozować SM jak wiele innych chorób. Generalnie, w ciągu najbliższych paru lat, będą się dzialy rzeczy w związku z terapiami SM. Przypominam, że JAKIEKOLWIEK terapie są na rynku dopiero od 15 lat (!).
(28-09-2018, 12:47)hela napisał(a): Kurczę ciekawe to, niby tylko punkcja a tyle zachodu żeby się z niej czegoś dowiedzieć.
Jako ciekawostka - szykują się w ciągu paru lat markery SMowe, właśnie z PMR, typowe, pozwalające zdiagnozować SM jak wiele innych chorób. Generalnie, w ciągu najbliższych paru lat, będą się dzialy rzeczy w związku z terapiami SM. Przypominam, że JAKIEKOLWIEK terapie są na rynku dopiero od 15 lat (!).

