(04-10-2018, 12:56)mufa napisał(a): Anna a ile jesteś po porodzie, bo wiesz wszystko tam w środku musi wrócić do normy sprzed ciąży
6 miesięcy, po cc się nie mogłam pozbierać długo...
(04-10-2018, 13:06)WorkBorg napisał(a):(04-10-2018, 11:12)Anna Zet napisał(a): Witam, pierwszy rzut 2009 rok - klasyczne pznw, pozostawia trwały ślad, brak zmian w mri, 2018 - drugie oko pznw oko wraca do normy całkowicie - zmiany w rezo już są i prążki też.
Objawy tylko oczne.
I teraz pytanie. Od 16 lat leczę się na nerwicę, właśnie w poniedziałek idę znów do psychiatry bo napady paniki, lęku mnie zabijają, nerwica łączy się z depresją i natręctwami.
Od roku jestem na Tecfidera. Brak nowych zmian w kontrolnych rezo robionym w sedacji bo nie wjadę do tunelu
Od dwóch miesięcy pogorszenie wzroku, raz jedno oko raz drugie, i takie wrażenie gorzej pracujących mięśni ocznych, jakby opóźnienie, ból za oczami, straszne szczypanie i pieczenie gałek ocznych. Po wstaniu widzę gorzej mam taki jakby śnieg optyczny.
Do tego mam wrażenie słabości, raz rąk raz nóg, ale jak mam iść gdzieś to zapominam i jest normalnie.
Noszę na rękach 9kg córkę, czasem mi coś mrowi od pleców chyba, bo zawsze w obydwu rękach i obydwu stopach.
I teraz pytanie, z góry mówię że wiem, że o postaci choroby decyduje lekarz, ale czy to już może być postępująca postać?
I tak wciągu dnia potrafię mieć dola, że zaraz zemdleję i przestanę całkiem widzieć i chodzić a potem np 2h jet wszystko ok...
Co za wstrętne dziadostwo...ach mam teraz 41 lat
Stany nerwicowe i depresyjne też mogą być efektem zmian neurologicznych. Przy SMie trzeba na wszystko holistycznie patrzeć.
Skąd ci się wzięła w głowie postać postępująca? W sensie, pojawiły się jakieś zmiany na rdzeniu nowe, straciłaś władze w nodze, masz objawy, które utrzymują się stale i tylko pogarszają?
Rdzenia nikt mi nie robił. Takie akcje z osłabieniem i totalnym brakiem sił miałam już w wieku dwudziestu paru lat.
Po za tym w pierwszym mri zmian nie było wcale...niewiele wyszło przez okres od 2009 do 2018 ale nie wiemy kiedy się pojawiły w tym czasookresie.
Z tymi nogami i rekami to jak się tylko zdenerwuję to mrowią stopy i ręce, ale obydwie symetrycznie.
Kręgosłup też obciążony dźwiganiem 9 kg bobasa.
Po prostu mam wrażenie słabości, ciężko mi np się podnieść no z pozycji w kucki w górę.
Oko widzi bardziej kontrastowo kolory i śnieży obraz. Tak już od trzech miesięcy. Więc dlatego sobie pomyślałam, że po prostu się pogarsza i tyle. Lepiej nie będzie.


