13-10-2018, 00:02
Cześć Artur. Super, że realizujesz swoje marzenia. I wspaniale, że piszesz o tym, jakie to są marzenia (tak bardzo wszak odlotowe
). Bardzo często osoby nowozdiagnozowane mają poczucie, że razem z diagnozą kończy się życie, które znali. A Twój przykład pokazuje, że tak nie musi być. I że warto o to walczyć.
Jestem pełna podziwu i będę trzymać kciuki. Powodzenia!
PS Rozgość się na forum
). Bardzo często osoby nowozdiagnozowane mają poczucie, że razem z diagnozą kończy się życie, które znali. A Twój przykład pokazuje, że tak nie musi być. I że warto o to walczyć.Jestem pełna podziwu i będę trzymać kciuki. Powodzenia!
PS Rozgość się na forum

