A nie mogę coś wrzucić załączników.
Generalnie, z 528 pacjentów europejskiego pochodzenia, 34 nie mialo w płynie prążków. Z tych 34, 2 to był błąd laboratoryjny, więc zostało 32. Z 32 - po poszerzonych badaniach - diagnoza SM została utrzymana u 12. Wszyscy z tych dwunastu osób byli znacznie mniej "poszkodowani" przez chorobę niż pacjenci z prążkami (po długim czasie obserwacji).
Daje nam to niecałe 3% pacjentów, którzy nie mają prążków w płynie.
Jest to o tyle ważne, że:
1) pomaga w diagnozie i powinno być na prawdę dużą czerwoną flagą dla neurologa w trakcie diagnozy (szczególnie jeżeli rezonans nie jest rozstrzygający)
2) jest to jedyny biomarker jaki mamy, który w jakimkolwiek stopniu pozwala na przewidzenie rozwoju choroby.
Dlaczego podkreśliłem "europejskiego"? Ano, w wypadku populacji azjatyckich i afroamerykanów sprawa wygląda zupełnie inaczej (tam połowa nie ma prążków, więc często nawet nie zleca się tych badań). Stąd też te dane o "20% pacjentach bez prążków". Prążki nie znikają ani też nie pojawiają się "bardziej" w trakcie rzutu.
Żeby było jasne, nie oznacza to, że pacjenci z prążkami zawsze będą mieli dużo gorszy przebieg choroby.
A, i jeszcze jedno - nie liczy się ilość prążków. W sensie - jeżeli ktoś ma 4 prążki a ktoś inny 7, nie oznacza to, że osoba z 7 prążkami ma "gorszą" chorobę. Predyktor jest binarny - są albo ich nie ma.
Dla chętnych z dostępem do baz danych, nazwiska autorów i źródło:
A Z J Zeman, D Kidd, B N McLean, M A Kelly, D A Francis, Journal of Neurology.
Generalnie, z 528 pacjentów europejskiego pochodzenia, 34 nie mialo w płynie prążków. Z tych 34, 2 to był błąd laboratoryjny, więc zostało 32. Z 32 - po poszerzonych badaniach - diagnoza SM została utrzymana u 12. Wszyscy z tych dwunastu osób byli znacznie mniej "poszkodowani" przez chorobę niż pacjenci z prążkami (po długim czasie obserwacji).
Daje nam to niecałe 3% pacjentów, którzy nie mają prążków w płynie.
Jest to o tyle ważne, że:
1) pomaga w diagnozie i powinno być na prawdę dużą czerwoną flagą dla neurologa w trakcie diagnozy (szczególnie jeżeli rezonans nie jest rozstrzygający)
2) jest to jedyny biomarker jaki mamy, który w jakimkolwiek stopniu pozwala na przewidzenie rozwoju choroby.
Dlaczego podkreśliłem "europejskiego"? Ano, w wypadku populacji azjatyckich i afroamerykanów sprawa wygląda zupełnie inaczej (tam połowa nie ma prążków, więc często nawet nie zleca się tych badań). Stąd też te dane o "20% pacjentach bez prążków". Prążki nie znikają ani też nie pojawiają się "bardziej" w trakcie rzutu.
Żeby było jasne, nie oznacza to, że pacjenci z prążkami zawsze będą mieli dużo gorszy przebieg choroby.
A, i jeszcze jedno - nie liczy się ilość prążków. W sensie - jeżeli ktoś ma 4 prążki a ktoś inny 7, nie oznacza to, że osoba z 7 prążkami ma "gorszą" chorobę. Predyktor jest binarny - są albo ich nie ma.
Dla chętnych z dostępem do baz danych, nazwiska autorów i źródło:
A Z J Zeman, D Kidd, B N McLean, M A Kelly, D A Francis, Journal of Neurology.

