Żeby było śmieszniej - obecność prążków rośnie (dzięki, Hela!) im dalej od równika. W sensie - np. w hiszpanii około 90% pacjentów będzie miało prążki, w Polsce - ponad 95% itd. Strasznie to ciekawe.
Przy czym - prążki nie są PRZYCZYNĄ choroby a jedynie efektem jej aktywności w OUN.
Przy czym - prążki nie są PRZYCZYNĄ choroby a jedynie efektem jej aktywności w OUN.

