26-11-2018, 22:37
Hej, współczuję Ci bardzo, bo szukanie pomocy, kiedy lekarze bagatelizują nasze sygnały i odsyłają, to najgorsze co może nas spotkać. Mam nadzieję, że trafisz w dobre ręce, na pewno ktoś poleci Ci dobrą placówkę lub lekarza z rejonu. Ja szukałam pomocy dwa lata, miałam silne rzuty choroby, niestety przez lekarzy odbierane jako nerwica...dopiero w dniu diagnozy Sm poczułam ulgę. Dlatego życzę Ci wytrwałości i powodzenia

