28-11-2018, 16:11
Chyba wiem co mi było. Slepota. Zjadłam sobie na kolację pasztet sojowy. Z pieczarkami i dodatkiem specjalnym w postaci pięknego, czarnego futerka. Dodatku oczywiście nie zauważyłam jak jadłam, bo ciemnawo cokolwiek bylo ;-) Cóż za slepote i głupotę się płaci. Dzisiaj chciałam operację powtórzyć na śniadanie i zauwazylam podla i podstępna pleśń i przyczyna bólu stała się jasna. Tym razem to nie atak SM.

