15-09-2016, 19:07
Poprawa jest ale duzo wolniej Lucyna wraca so siebie, dopiero dzisiaj zaczela powoli cos robic. Nogi odpuscily ale jest bardzo slaba i wszedzie trzeba jezdzic wozkiem. Jest to dla nas nowosc ale i do tego trzeba sie przyzwyczaic. Jak narazie nie kupujemy swojego tylko mamy na wyporzyczeniu na trzy miesiace, a wizyte u neurologa mamy dopiero na grudzien wiec zdazy sie polepszyc.

