23-12-2018, 15:26
Hej. Mam 34 lata, świeżo po diagnozie. Objawy (bóle głowy po jednej stronie, nauralgie, utrata ostrości widzenia w 1 oku na jakieś 2 miesiące) od ok 4 lat.Jestem w dobrym stanie fizycznym, czuje tylko mrowienia lewej strony ciała. Ale psychicznie fatalnie - świeżo po ślubie, mega stres w związku z niepowodzeniami w staraniu o dziecko, a tu jeszcze to. Kontrolne MRI mam mieć w marcu, na razie bez lekow, bo walczymy o dziecko. Tylko ile starczy sił? Boję się i tak bym przedswiatecznie prosiła o pare słów otuchy.

