13-03-2019, 16:20
Hej, ja jestem od kwietnia 2018 na tec. Początki były trudne, ale pewnie dlatego że tabletki jeszcze nie działały a ja byłam wewnętrznie zestresowana diagnozą. maj, czerwiec zdarzały się niedowłady i podwójne widzenie. Lipiec sierpień osłabienie Wrzesień cały z silnym przeziębieniem- być może spadek limfocytów. I nagle minęło te 6 miesięcy i tak jak wiele osób mówi po tym czasie działa lek. Dużo więcej energii, jeśli zdarzają się osłabienia to tylko sporadycznie i głównie ze względu na zmianę pogody albo stres i przemęczenie. Wcześniej miałam rzuty trzy razy w roku, a teraz takie mam odczucie że chce mnie zwalić z nóg, ale Tec nie pozwala
najgorzej na początku
najgorzej na początku

