16-10-2016, 19:28
(16-10-2016, 17:16)reni napisał(a): Z przyjemnością przygarniamy Kropka!Cześć Ewelina!
Podcięcie skrzydeł na początku to chyba normalne, trzeba się przyzwyczaić do diagnozy. A później, tak jak napisałaś - "Alleluja i do przodu"
![]()
Jak się czujesz na Copaxone? jesteś zadowolona? Ja też jestem w programie z tym lekiem.
Pierwszy miesiąc był całkiem ok, moje ciało tak nie cierpiało jak to jest w tej chwili. Po każdym wstrzyknięciu robią mi się guzy, które nie specjalnie schodzą, jeszcze trochę a zabraknie mi wolnych miejsc. Wyglądam jak jakiś krokodyl albo jakiś inny przedpotopowy gad, do tego obity....bo siniaki ;
ale generalnie chyba jest w porządku. Chociaż przy Avonexie też myślałam, że działa, bo przez 2 lata w sumie żadnego rzutu, zdarzył się co prawda jakiś niedowład, ale obeszło się bez sterydów.


Podcięcie skrzydeł na początku to chyba normalne, trzeba się przyzwyczaić do diagnozy. A później, tak jak napisałaś - "Alleluja i do przodu"