25-03-2019, 12:01
(25-03-2019, 10:24)speculum napisał(a): Hej! Tak długo czekałaś na leczenie czy lekarze celowo tak zadecydowali? Pytam z ciekawości jako ktoś wciąż bez leku.
Moja historia leczenia jest dosyć długa. W 2002r dostęp do programów lekowych był praktycznie żaden.
W 2005 załapałam się w końcu na betaferon, wtedy istniało jeszcze ograniczenie czasowe i wiekowe. Udział w programie niestety kończył się po 2 latach. Po kolejnych rzutach następny program i znowu betaferon, zamieniony potem na copaxone z powodu leukopenii. Potem przerwa w leczeniu, zupełnie bez rzutów. Ciąża, także bez problemów
Pół roku po porodzie rzut, po którym rozpoczęłam przygodę z Avonexem. Trwa już 5 lat i 4 miesiące
Bez rzutów, bez progresji zmian w MRI, oby tak dalej
Pracuję i żyję normalnie, chociaż pewnie ciut wolniej

