09-04-2019, 08:41
(08-04-2019, 10:30)dorotw15091 napisał(a):(07-04-2019, 18:32)Aneta30SM napisał(a): Witaj![]()
Twój post przypomniał mi mój pobyt na oddziale neur.( punkcja "potwierdzająca" diagnozę postawioną z wyniku mri) a zwłaszcza słowa po otrzymaniu wyniku punkcji " zawsze mogło być gorzej mri mógł wykazać guza mózgu - z sm da się żyć".
Zrozumiałam że objawów nie masz ale zmiany wyszły przypadkiem?!
A czy mogę zapytać co takiego spowodowało że szukano w mri guza??
Od co najmniej 10 lat borykam się z hiperprolaktynemią. Odkryłam, że mam za wysoki poziom prolaktyny, kiedy bezskutecznie starałam się zajść w ciążę. Po leczeniu bromergonem zaszłam w ciążę i potem odpuściłam temat. Wróciłam do niego w ubiegłym roku, kiedy to nadmiernie zaczęły wypadać mi włosy. Pani endokrynolog widząc znacznie podwyższony poziom PRL orzekła, że może być spowodowany guzem przysadki mózgowej.
Nie mam objawów, natomiast są zmiany w obrazie MRI oraz w płynie mózgowo-rdzeniowym, które pozwoliły postawić diagnozę.
Ja mam tego właśnie gruczolaka, od 2008r. Przestał być aktywny, bo od 1,5r. nie biorę leków, a poziom PRL w normie

