27-10-2016, 20:48
Cześć Klaudia
Jestem zaskoczona ze lekarz zwlekal z leczeniem. Z reguły dążą żeby jak najszybciej włączyć do programu. No ale może rzeczywiście choroba była na tyle stabilna, ze nie było potrzeby. Są przypadki SM, które przebiegają bardzo łagodnie i wtedy leczenie mogłoby bardziej zaszkodzić niż pomoc. Prosty rachunek zysków i strat. Może lekarz liczył, ze to właśnie taka bardzo łagodna postać. Niestety SM jest nieprzewidywalne.
Jestem zaskoczona ze lekarz zwlekal z leczeniem. Z reguły dążą żeby jak najszybciej włączyć do programu. No ale może rzeczywiście choroba była na tyle stabilna, ze nie było potrzeby. Są przypadki SM, które przebiegają bardzo łagodnie i wtedy leczenie mogłoby bardziej zaszkodzić niż pomoc. Prosty rachunek zysków i strat. Może lekarz liczył, ze to właśnie taka bardzo łagodna postać. Niestety SM jest nieprzewidywalne.

