06-06-2019, 15:19
(06-06-2019, 14:19)belanna napisał(a): No więc nie, Tecfidery nie brałam, ponieważ rok temu miałam trochę problemów z żołądkiem, nawet gastroskopię robiłam, mam refluks i lekarzowi Tec nie pasowała. Teraz te problemy się znacznie zmniejszyły. Też myślałam, że w najgorszym wypadku dostanę Tec, a tu bach, II linia
A II linii nie chcę, ponieważ brałam w przeszłości Mitoksantron, który sam w sobie zwiększa ryzyko nowotworów, a w połączeniu z lekami II linii jeszcze bardziej, zwłaszcza z Gilenyą. Ale Tysabri też mnie przeraża ze względu na comiesięczne wenflony do kropłowek. Ja mam bardzo zniszczone żyły (to też efekt wspomnianego Mitoxantronu) i w tej chwili tylko jedną żyłę na dłoni, która się nadaje do czegokolwiek i sama jestem ciekawa, ile jeszcze wytrzyma wenflonów, pobrań krwi itd. Myślę, że rzy harataniu jej co miesiąc niedługo. A wtedy nie wiem naprawdę, skąd mi pobiorą krew itp.
poradzą sobie .mam też ten kłopot.z nogi biorą.


