16-06-2019, 19:49
(16-06-2019, 18:00)belanna napisał(a): O rany. Ja w 2008 roku obroniłam doktorat. Pół roku później zdiagnozowano u mnie SM. Ani chybi przyczyną był doktorat! Masakra...
Szczepionki jako przyczyna SM, tego jeszcze nie grali. A jeszcze bardziej zastanawia mnie SM jako przyczyna (?) śmierci tego biedaka po 5 latach choroby. To wszystko się kompletnie kupy nie trzyma...
fruu, ja wzięłam w zeszłym roku wszystkie 3 dawki szczepionki na wzw a+b, już będąc na aubagio.
Ja 3 dawkę przyjmę, bez dwóch zdań. Moja neurolog jeszcze ma sprawdzić, jak z odrą, bo i na to chciałbym się zaszczepić zważywszy, że urodziłem się ciut za wcześnie na obowiązkowe oraz, że drugą pracę mam w terenie gdzie tej odry jest ciut za dużo.


