25-06-2019, 21:46
Dawno nie pisałam Witajcie
Pisze bo ja to się w " cudowny" sposób dowiedzialam o diagnozie. Mianowicie leżałam w szpitalu z niedowladem kilka dni i badali badali. Nic mi nie mówili. Przyszła jakaś pani doktor na dyżur i mówię że się źle czuje itp. Ona na to " przy stwardnieniu rozsianym tak bywa". Jak wpadłam w histerię to się zdziwiła że ja nie wiedziałam.
Także tak to było.

Pisze bo ja to się w " cudowny" sposób dowiedzialam o diagnozie. Mianowicie leżałam w szpitalu z niedowladem kilka dni i badali badali. Nic mi nie mówili. Przyszła jakaś pani doktor na dyżur i mówię że się źle czuje itp. Ona na to " przy stwardnieniu rozsianym tak bywa". Jak wpadłam w histerię to się zdziwiła że ja nie wiedziałam.
Także tak to było.

