Dzięki za porady.Co do wieku to mam 43 dopiero i nie wiem czy jestem może też za stary,ale nadzieja jakaś jest.Na razie jestem na początku leczenia,i żona twierdzi że mój stan się pogorszył(chodzenie,ręce,problemy z równowagą).Jest jeszcze motyw że od momentu pierwszej diagnozy(2011 r.)nie miałem wdrożonego żadnego leczenia.Pierwszy lekarz nie widział zmian(pomimo moich próśb o ponowne MRI scan).Do 2015r.pracowałem.W sierpniu 2015 miałem pierwszy rzut(wracałem z pracy po ścianach).Od tego momentu nie pracuje.Na wizyte do lekarza decyzyjnego czekałem 3miesiące.I ruszyło leczenie.
Jest jeszcze kwestia trybu życia.Odmawiacie sobie wszystkiego co przyjemne?tzn.tłuste z grila,piwo,wino, tytoń itp.Nasłuchałem sie różnych opini o celibacie.Znam ludzi z sm.którzy nie zwracają uwagi na to co jedzą i piją,wiadomo że alkohol ten niski%.Ja wspomagam się jeszcze cannabis oil.
Jest jeszcze kwestia trybu życia.Odmawiacie sobie wszystkiego co przyjemne?tzn.tłuste z grila,piwo,wino, tytoń itp.Nasłuchałem sie różnych opini o celibacie.Znam ludzi z sm.którzy nie zwracają uwagi na to co jedzą i piją,wiadomo że alkohol ten niski%.Ja wspomagam się jeszcze cannabis oil.

