24-09-2019, 21:15
Nie nastawiam się na szybką diagnozę i na wyniki. Ogromny stres miałam z przeraźliwym lękiem przed punkcją. Pewnie dopiero po badaniach zacznę się stresować co wyjdzie w wynikach. Z oczami mi puściło po ok 3 tygodniach (dziś mam poczucie widzenia "większej głębi" szczególnie patrząc na przejeżdżające samochody) Potem pojawiło się takie zakręcenie podczas chodzenia, potem po mału zaczęła drętwieć mi połowa twarzy (ok półtora miesiąca trzyma, jeszcze mam takie obszary na twarzy, bo nie wszystko zeszło) W upały miałam totalne osłabienie. Mam poczucie, że czasami kiedy idę prawa noga jest jakaś wolniejsza. Ale nie zawsze to odczuwam. No i zawroty głowy. Zrobiłam prywatnie badania na boreliozę - LTT i czekam na wyniki. To badanie podpowiedziała znajoma koleżanki, której stwierdzono początkowo sm, a potem borelioza wyszła.
A jestem z Kielc więc nie wiem czy wysyłają materiał gdzieś dalej czy badają na miejscu.
A jestem z Kielc więc nie wiem czy wysyłają materiał gdzieś dalej czy badają na miejscu.

