28-09-2019, 22:38
(28-09-2019, 02:07)SM86 napisał(a): Znalazłam na Facebooku stronę Waszej fundacji. Hasło "SM? I co z tego!" daje mi nadzieję. Leżę od poniedziałku na oddziale neurologicznym. Dziś dowiedziałam się, że moje dolegliwości wynikają ze stwardnienia rozsianego. Nie mogę zasnąć, na komórce czytam kolejne strony o chorobie. Wcześniej podejrzewali tylko migrenę z aurą, więc trochę nie wiem co ze sobą zrobić. Mam w październiku dostać leki, ale na razie jestem przerażona. Macie jakieś rady jak przeżyć zaraz po diagnozie?
Hej,
Ja żyje z diagnoza już od ponad roku :

Mam 26 lat aktualnie.
Byłam w szoku, jak w sumie pewnie każdy.
Nie wpadłam w żadna depresje, bo tak na prawdę trzeba sobie uświadomić ze gorsze rzeczy mogą spotkać człowieka. Trzeba cieszyć się dana chwila, zdrowy tez nie wie co go czeka.
Trzeba się nauczyć z tym żyć bo życie się wcale nie kończy!
Raz jest lepiej raz gorzej, bywają gorsze momenty ale pozytywne myślenie duzo daje, serio!
Pozdrawiam!

