29-09-2019, 09:52
Miriam ja też szok i dwa tygodnie płaczu, a potem trzeba się było zebrać do kupy i podreptać dalej
Jest taki moment że uświadamiamy sobie że nic się nie zmieniło, świat się nie zatrzymał ani nie zawalił, i nie ma co płakać nad sobą. Ja jestem sama dla siebie najlepszym terapeutą, ale wiem że wiele osób korzysta z pomocy psychologów, i bardzo dobrze że chcą sobie pomóc a nie trwać w tym szaleństwie
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Jest taki moment że uświadamiamy sobie że nic się nie zmieniło, świat się nie zatrzymał ani nie zawalił, i nie ma co płakać nad sobą. Ja jestem sama dla siebie najlepszym terapeutą, ale wiem że wiele osób korzysta z pomocy psychologów, i bardzo dobrze że chcą sobie pomóc a nie trwać w tym szaleństwie
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

