03-12-2016, 18:34
Joanna
Dziękuję za odpowiedź. Przejrzałam sobie internety pod kątem tego zabiegu, ale przy okazji zauważyłam, że w moim przypadku nie zostały wyczerpane jeszcze inne możliwości. Lek, który biorę (tak, przepisał mi go najpierw neurolog, a potem potwierdził urolog), jest takim rozwiązaniem pierwszego rzutu, a są jeszcze inne, bardziej zaawansowane i nowoczesne leki. Doszłam też do wniosku, że mój problem nie jest jeszcze aż tak palący, może wystarczy trochę zmodyfikować swoje zwyczaje, np. nie pić kawy tuż przed wyjściem z domu. Ten zabieg robi się chyba dopiero, jak już wszystko inne zawiedzie. A tak z ciekawości: jakie miałaś znieczulenie do tego zabiegu? Czy coś Cię bolało w trakcie albo po? Nie ukrywam, że w takich sytuacjach boję się najbardziej bólu...
Dziękuję za odpowiedź. Przejrzałam sobie internety pod kątem tego zabiegu, ale przy okazji zauważyłam, że w moim przypadku nie zostały wyczerpane jeszcze inne możliwości. Lek, który biorę (tak, przepisał mi go najpierw neurolog, a potem potwierdził urolog), jest takim rozwiązaniem pierwszego rzutu, a są jeszcze inne, bardziej zaawansowane i nowoczesne leki. Doszłam też do wniosku, że mój problem nie jest jeszcze aż tak palący, może wystarczy trochę zmodyfikować swoje zwyczaje, np. nie pić kawy tuż przed wyjściem z domu. Ten zabieg robi się chyba dopiero, jak już wszystko inne zawiedzie. A tak z ciekawości: jakie miałaś znieczulenie do tego zabiegu? Czy coś Cię bolało w trakcie albo po? Nie ukrywam, że w takich sytuacjach boję się najbardziej bólu...

