Liczba postów: 30
Liczba wątków: 1
Dołączył: Wrz 2019
Reputacja:
0
17-10-2019, 19:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-10-2019, 19:04 przez kropka1.)
(11-10-2019, 19:45)kropka1 napisał(a): (11-10-2019, 13:57)agica napisał(a): (11-10-2019, 13:33)kropka1 napisał(a): (11-10-2019, 07:27)agica napisał(a): zdarza mi się takie lekkie osłabienie, szczególnie po nocy, zanim rano nabiorę mocy to nogi trochę jak z waty.
jak miałam rzut, to takie osłabienie trwało ponad tydzień bez przerwy.
To był jedyny objaw rzutu, czy jeden z kilku?
najczęściej to był początek rzutu, słabe nogi, brak mocy żeby iść, po kilku dniach przechodziło to w totalny bezwład jednej z nóg
a po tygodniu - dwóch powoli wycofywało się , tak samo jak przyszło, powolny powrót czucia i siły w kończynie OK, dziękuję Wam za pomoc i wszelkie zainteresowanie. Bardzo ciężko mi się pracuje, cała jestem napieta, wszystkie mięśnie, nawet szczęki mi się zaciskają, cały kręgosłup się co chwila napina, i wtedy mam jakby poczucie utraty równowagi. W dodatku cały pobolewa. Chodzę ledwo, mówię ledwo, ledwo trzymam się na nogach. I wszystkie te objawy, o których pisałam wcześniej...nawet nie wiem, gdzie szukać dalej... Odsyłają zewsząd. Po podaniu psychotropow.
(17-10-2019, 19:02)kropka1 napisał(a): (11-10-2019, 19:45)kropka1 napisał(a): (11-10-2019, 13:57)agica napisał(a): (11-10-2019, 13:33)kropka1 napisał(a): (11-10-2019, 07:27)agica napisał(a): zdarza mi się takie lekkie osłabienie, szczególnie po nocy, zanim rano nabiorę mocy to nogi trochę jak z waty.
jak miałam rzut, to takie osłabienie trwało ponad tydzień bez przerwy.
To był jedyny objaw rzutu, czy jeden z kilku?
najczęściej to był początek rzutu, słabe nogi, brak mocy żeby iść, po kilku dniach przechodziło to w totalny bezwład jednej z nóg
a po tygodniu - dwóch powoli wycofywało się , tak samo jak przyszło, powolny powrót czucia i siły w kończynie OK, dziękuję Wam za pomoc i wszelkie zainteresowanie. Bardzo ciężko mi się pracuje, cała jestem napieta, wszystkie mięśnie, nawet szczęki mi się zaciskają, cały kręgosłup się co chwila napina, i wtedy mam jakby poczucie utraty równowagi. W dodatku cały pobolewa. Chodzę ledwo, mówię ledwo, ledwo trzymam się na nogach. I wszystkie te objawy, o których pisałam wcześniej...nawet nie wiem, gdzie szukać dalej... Odsyłają zewsząd. Po podaniu psychotropow. A nie pomagają szczególnie. Jeden lekarz czyta opinie drugiego(w przychodni jest teraz wszystko na podgladzie w komp.) i odsylaja. 2 miesiąc już.
|