10-12-2016, 17:39
Zaczałem przygodę z Tecfidera od 7. 12. jak narazie jest ok., raz lekkie pieczenie twarzy, szyi i górnej części klatki poza tym spokuój! Aha rano, godzinkę przed jedzeniem ranigast i jak na razie gitara. Pilnie obserwuje to forum i będę je analizował i dzielił się spostrzeżeniami na własnym przykładzie
. Do następnego kliknięcia!
. Do następnego kliknięcia!
To nie S.M. ma mnie tylko ja mam S.M.

