Orchidea 
ja pierwszy tydzień na 240 spoczko, potem Tec dała mi popalić, ból żołądka konkretny, wymioty, biegunka. Polprazol 40 nie dawał rady, dopychałam się ranigastem i takim płynem, który ktoś tu polecał gelatum aluminii phosphorici. Przez 2 mce brałam też probiotyk (ze swansona, Hela go brała), dosć długo to trwało, bo próbowałam odstawiać IPP, ale ból wracał, po jakimś czasie zeszłam z 40 na 20, a ostatnio spadła mi hemoglobina itd, okazało się, że polprazol upośledza wchłanianie B12 itd i lekarka mi powiedziała, że jak mi mocno spadnie HGB, to zabiorą mi lek, więc postanowiłam być odważna haha, przestalam brać IPP, czasem zaboli, ale 3 tabl manti pomagają, znów biorę probiotyki, tym razem probiotic 4 swanson, w końcu, po 5 mcach skończyły się biegunki. Ból żołądka jest już tylko czasem.
Mam nadzieję, że będziesz w gronie szczęśliwców i Cię to złe ominie.
A co do odbierania Tec, to ja na początku przez 3 mce jeździłam co mc, potem dostałam 2 opakowania, a ostatnio 3, mam do szpitala 200 km, więc bardzo doceniam. I tak jak ktos pisał, na początku mówiłam, ze wszytko jedno jak często, ważne, żeby dostać lek, ale wiadomo, że człowiek jest wygodny hehe.
Teraz odbiór będzie zależał od wyników.
Powodzenia!

ja pierwszy tydzień na 240 spoczko, potem Tec dała mi popalić, ból żołądka konkretny, wymioty, biegunka. Polprazol 40 nie dawał rady, dopychałam się ranigastem i takim płynem, który ktoś tu polecał gelatum aluminii phosphorici. Przez 2 mce brałam też probiotyk (ze swansona, Hela go brała), dosć długo to trwało, bo próbowałam odstawiać IPP, ale ból wracał, po jakimś czasie zeszłam z 40 na 20, a ostatnio spadła mi hemoglobina itd, okazało się, że polprazol upośledza wchłanianie B12 itd i lekarka mi powiedziała, że jak mi mocno spadnie HGB, to zabiorą mi lek, więc postanowiłam być odważna haha, przestalam brać IPP, czasem zaboli, ale 3 tabl manti pomagają, znów biorę probiotyki, tym razem probiotic 4 swanson, w końcu, po 5 mcach skończyły się biegunki. Ból żołądka jest już tylko czasem.
Mam nadzieję, że będziesz w gronie szczęśliwców i Cię to złe ominie.

A co do odbierania Tec, to ja na początku przez 3 mce jeździłam co mc, potem dostałam 2 opakowania, a ostatnio 3, mam do szpitala 200 km, więc bardzo doceniam. I tak jak ktos pisał, na początku mówiłam, ze wszytko jedno jak często, ważne, żeby dostać lek, ale wiadomo, że człowiek jest wygodny hehe.
Teraz odbiór będzie zależał od wyników.
Powodzenia!

