01-01-2020, 18:07
(01-01-2020, 15:21)Anilewe84@ napisał(a):Ja posiadam. Są złe. Ale to opinie z piątej ręki, zasłyszane gdzieś w szpitalnych korytarzach. Generalnie chodzi o to, że personel niemiły i że pacjentów nie szanują. Pamiętam też, jak krótko po pierwszym rzucie szukałam jakiejś poradi, gdzie mogłabym się zwrócić w sprawie SM. Interakcja była rzeczywiście nieprzyjemna, termin z kosmosu i ogólnie podejście, żeby nie myśleć, że jestem pępkiem świata, bo mam SM. A w Rydygierze lekarz przyjął mnie od ręki, w ciągu tygodnia miałam punkcję, a po 3 miesiącach lek (to było 10 lat temu i te 3 miesiące to był na tamte czasy ekspres). No ale to wszystko było dawno i częściowo opowieści z piątej ręki, może teraz coś się zmieniło, nie wiem.(30-12-2019, 14:03)belanna napisał(a): Anilewe84
O którym szpitalu w Krakowie mówisz? Ja leczę się w Rydygierze i bardzo polecam tamtejszą opiekę, ale nie wiem, jak długo czekają nowi na przyjęcie do programu.
Hejka! Ja mam wizytę w maju w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie (Botaniczna).
Jakieś opinie o leczeniu w tym szpitalu ktoś posiada?

