11-01-2017, 15:27
Rozumiem dziewczyny że informacja iż takie badanie jest może kogoś zainteresować ale to lekarz powinien w wypadku zgłaszania kłopotów ze wzrokiem skierować pacjenta na diagnostykę. A to czy i w jakim stopniu mam lub nie, uszkodzony nerw wzrokowy to działka lekarza prowadzącego.
Kiedyś jeden z lekarzy neurologów podczas pobytu w szpitalu powiedział mi mądra zasadę: nie wczytywać się w wyniki badań i nie interpretować ich po swojemu. Szczególnie wtedy kiedy nie ma się wykształcenia medycznego, a jeśli ma się takowe osąd chorego jest subiektywny bo wchodzą w grę emocje!
Także ja i mój wzrok nie odbiega od wzroku przeciętnego człowieka w moim wieku więc uważam że nie jest zaatakowany przez sm Choć kiedyś miałem mroczek centralny ale cofnął się i podczas badań okresowych w pracy nie odbiega od normy!
Pozdrawiam!
Kiedyś jeden z lekarzy neurologów podczas pobytu w szpitalu powiedział mi mądra zasadę: nie wczytywać się w wyniki badań i nie interpretować ich po swojemu. Szczególnie wtedy kiedy nie ma się wykształcenia medycznego, a jeśli ma się takowe osąd chorego jest subiektywny bo wchodzą w grę emocje!
Także ja i mój wzrok nie odbiega od wzroku przeciętnego człowieka w moim wieku więc uważam że nie jest zaatakowany przez sm Choć kiedyś miałem mroczek centralny ale cofnął się i podczas badań okresowych w pracy nie odbiega od normy!
Pozdrawiam!
To nie S.M. ma mnie tylko ja mam S.M.

