24-02-2020, 17:14
(24-02-2020, 16:26)rifek84 napisał(a):(23-02-2020, 20:04)rifek84 napisał(a): Dzięki za odpowiedź.
Wierzę, że życie "zgodnie z planem" i w zdyscyplinowaniu pomoże zmierzyć się z chorobą.
Życzę wytrwałości!
Może zbyt lapidarnie napisałem, ale chodziło mi o podsumowanie postu Patryka tuż nad powyższą odpowiedzią. Czytając, co napisał, sprawia wrażenie osoby nieźle poukładanej; wiedzącej, czego chce od życia i realizującej swój plan. I chyba sprawia mu to satysfakcję. Absolutnie nie wątpię, że na tej drodze wielokrotnie upada.
Zainteresowałem się tym, co ma do powiedzenie, bo od czasu do czasu, na mojej drodze pojawiają się ludzie podobni właśnie do Patryka: w życiu trzymają się dobrej dyscypliny. Osobowościowo są dla mnie ciekawostką (bez urazy), gdyż są zupełnie różni ode mnie; i trochę inspiracją, bo z jakiegoś względu ich spotykam
Dziękuje.
Uwierzcie mi, że nie raz byłem na kolanach w swoim życiu (to nie temat, abym się rozpisywał na forum), ale nigdy nie dałem za wygraną. Teraz moją chorobę traktuję jako część mnie, ale nie mogę dać się podejść wewnętrznie.
Moja praca, filozofia życia, "KAIZEN" dał mi sens lepszego jutra i zamierzam to wykorzystać jak tylko będę potrafił.
Kiedyś będąc w Japonii mój Mentor powiedział mi bardzo istotną rzecz:
"Patryk pamiętaj kieruj się poprzez wykorzystanie swojego doświadczenia, bądź zdeterminowany i władaj silnym umysłem. Bądź zawsze pokorny oraz zdolny do ciągłego doskonalenia" - To daje niesamowitego kopa...

Tego życzę Wam wszystkim w pokonywaniu codziennych trudności, dobrego dnia

