04-03-2020, 20:56
U nas wykupione mydło w płynie i problem z lepsiejszym papierem toaletowym. I luźne przejścia w Biedronce. Ludzie głupie ja. Już też słyszałam od mojej szwagierki, że koniec świata bliski i że wszystkie przepowiednie Nostradamusa i kogoś tam jeszcze się co do joty spełniają. Ja niechcący znalazłam przepowiednie jakiejś królowej Saby na 2000 rok. To wycinek z gazety z 1987 r. Cholera, powinno nas już nie być. I nic :-D
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

