22-03-2020, 20:31
A ja przez ta izolacje stałam się nerwowa
Mnóstwo skrajnych emocji
Jak tylko ktoś z bliskich kichnie to się pocę z nerwów
Wiem ze musze podejsc do tematu w miare spokojnie
Stres mi w niczym nie pomoze- jeszcze parestezje sie utrzymuja
Ale fixuje sie bo 2 tyg pochowalam tescia, i nie chce zeby komus z rodziny cos sie stalo
Ja ogolnie nie umiem sobie radzic w stresujacych sytuacjach
Dzis jestem ciagle zla, ale taka wkurzona mega na wszystko
Dobrze ze zbliza sie wieczor, pojde spac i jutro licze ze bedzie ok
Mnóstwo skrajnych emocji
Jak tylko ktoś z bliskich kichnie to się pocę z nerwów
Wiem ze musze podejsc do tematu w miare spokojnie
Stres mi w niczym nie pomoze- jeszcze parestezje sie utrzymuja
Ale fixuje sie bo 2 tyg pochowalam tescia, i nie chce zeby komus z rodziny cos sie stalo
Ja ogolnie nie umiem sobie radzic w stresujacych sytuacjach
Dzis jestem ciagle zla, ale taka wkurzona mega na wszystko
Dobrze ze zbliza sie wieczor, pojde spac i jutro licze ze bedzie ok

