26-01-2017, 23:11
Ja diagnozę mam od marca 2014 wcześniej w listopadzie miałam zapalenie nerwu wzrokowego. A kiedy się zaczęło to tak naprawdę nie wiem. Podczas diagnozy lekarze powiedzieli mi ze przychodziłam na pewno nie jeden rzut... jak się zaczęłam zastanawiać to myślę że pierwsze objawy były kolo roku 2006. W tej chwili czuje się nieźle. Mam słabszy wzrok (gorzej widzę kolory i słabo widzę w nocy) słabsze ręce ale na tyle ze radzę sobie ze wszystkim tylko często coś upuszczam. Czasami mam drżenia rąk. Nogi mam słabsze o tyle ze więcej niż mały kawałek nie przebiegnę. Mam też mrowienia w nogach i lewej ręce (ale nie cały czas tylko pojawiające się wiele razy w ciągu dnia) i czasami uczucie prądu w kręgosłupie przy pochylaniu głowy. Mały problem z pęcherzem i jelitami. Poza tym szybko się męczę i zdarzają mi się zawroty głowy. Ogólnie myślę że nie tak źle ze mną i oby jak najdłużej tak zostalo bo mam w domu trójkę małych rozrabiakow z ogromną ilością energii

