27-05-2020, 10:36
(26-05-2020, 20:09)belanna napisał(a): Witaj moja imienniczko
Zazdroszczę Ci tego Madrytu. Czasem w chwilach desperacji, gdy opanowuje mnie szalona fantazja myślę, żeby rzucić to wszystko w cholerę i wyjechać... nie, nie w Bieszczady, ale właśnie do Hiszpanii. Na razie uczę się hiszpańskiego.
Czemu akurat Rebif? Interferony to najbardziej przestarzały lek na SM, mają mnóstwo efektów ubocznych i bywają gorsze od choroby. Oczywiście tak nie musi być u Ciebie, bo niektórzy przyjmują je i sobie chwalą. Ale wybór wydaje mi się w dzisiejszych czasach dziwny. Chyba że nie miałaś wyboru, zdecydowano za Ciebie?
Hiszpania jest super, jedyny minus ze tu tak cieeeeplooooo
Jesli chodzi o wybor lekarstwa, to mi dali w szpitalu 3 opcje do wyboru, nie pamietam nazw innych, ale i tak nie mialam zielonego pojecia wczesniej o zadnym z wymienionych. Jeden uszkadza watrobe i co miesiac trzeba robic testy, kolejny jakies kolatania serca, ciensze wlosy i cos tam jeszcze i w sumie ich opinia byla taka, ze rebif jest najbardziej sprawdzony i ze jesli mi nie przeszkadza klucie to najbardziej polecaja- czemu tak uwazaja, nie mam pojecia. Szkoda, ze nie pamietam nazw tych innych lekow, ale obydwa byly doustne.


