Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moja historia...
#1
Na początku powinienem się przedstawić, CZEŚĆ WSZYSTKIM! Uśmiech

Moja historia z SM zaczęła się pięć lat temu i cóż, zapewne jak każdy z was musiałem czekać na przyznanie mi leków. Owszem czekałem w tym czasie Zmieniając szpital ze względu na jego zadłużenie i w sumie opłacało mi się czekanie. W tamtym szpitalu czekałem rok sam nie wiem na co. Miałem dostać wtedy tabletki Tecfidera, w tym drugim szpitalu (SPSK4 w Lublinie, polecam każdemu) dostałem okazało się lepszy lek Tysabri. W tej chwili jestem po czwartym co miesięcznym  wlewie i czuję się dobrze.

Mam szczerą nadzieję że wy też macie się dobrze.
Część i pozdrowienia. Uśmiech
,,Chory, nie znaczy gorszy''
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Moja historia... - przez Brzezik - 08-06-2020, 20:29
RE: Moja historia... - przez Anka - 08-06-2020, 20:34
RE: Moja historia... - przez agica - 08-06-2020, 20:53
RE: Moja historia... - przez klaudia26 - 09-06-2020, 10:26

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości