Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cześć
#1
Diagnozę usłyszałam w 2002. Byłam leczona na różne sposoby. Czas podleczył mi rany - skutki uboczne Avonexu - zwłaszcza te z drugiego roku leczenia) już nie śnią mi się po nocach. Spróbowałam różnych alternatywnych sposobów.

Byłam najpierw pacjentką zaangażowaną w proces leczenia, pokorną, zdesperowaną, potem byłam trudną pacjentką. Teraz chyba jestem obojętną pacjentką i nie bardzo wierzę w żadne leczenie. Nie kwalifikuję się zresztą do żadnego programu.

Coraz trudniej jest mi chodzić, dystanse małe pokonuję, ale pokonuję.

Postanowiłam, że będę szukać tego, co przynosi spokój a nawet sprawia przyjemność. Ucieszą mnie jakieś pomysły Uśmiech
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Cześć - przez Mokotowianka - 11-07-2020, 10:24
RE: Cześć - przez agica - 11-07-2020, 12:57
RE: Cześć - przez Akinom - 11-07-2020, 16:05

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości