21-07-2020, 07:01
Z rzeczy dziwnych: dostałam skierowanie na badania. Wczoraj tata chciał je dla mnie odebrać z przychodni. Babsko nie dość, że skierowania nie wydało, to jeszcze stwierdziło, że dobrze by było, jakby moja mama, która kiedyś była pielęgniarką pobrała mi krew. Dostanie probówki i może to zrobić. Noz k...., za co one biorą pieniądze? Oczywiście ja się nie zgodziłam, kwas pozostał, bo jeszcze sobie wymyśliłam, że to musi być 1 sierpnia, bo akurat tak potrzebuje do szpitala (program SM)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

