27-07-2020, 20:46
[quote pid='35254' dateline='1595535812']
Dobrze rozumiem, że po podaniu sterydu i zrobieniu kontrolnego MRI to możemy nie dostać jeszcze leków pomimo zmian w mózgu, rdzeniu i objawów?
Na 95% to postać rzutowo-remisyjna, ale musimy jeszcze dla pewności zrobić badanie krwi. Punkcji raczej nie rekomendował.
Dziękuje wszystkim za dobre słowa. Póki co to jestem swego rodzaju "filtrem informacji" Jestem pewien, że będzie dobrze.
Pozdrawiam Was serdecznie!
[/quote]
U mnie nie było takiej potrzeby, były niewielkie zmiany, które po sterydzie przestały świecić i pozostawałam przez 5 lat po kontrolą doktora, aż do marca kiedy pojawiły się nowe zmiany, zaświeciły się, znowu steryd i już propozycja leczenia. Nie wiem jaki mam typ SM.
Proponowałabym nie zmieniać lekarza, nawet jak trzeba poczekać, bo to wprowadza zamieszanie. Ja miałam mieć wizytę w sierpniu, przełożyłam na wrzesień, chyba żeby działo się coś niedobrego.
Do szpitala też warto się zgłosić, wiem...każdy się boi. Ale zrobili mi wszystkie badania łącznie z punkcją, która nic nie wykazała.
Dla mnie dr Maciejowski był właśnie tym, do którego zgłosiłam się na konsultacje po szpitalu i ich diagnozie. Tam chcieli mi już aplikować interferon, odmówiłam. I jak widać dobrze zrobiłam, bo dr Maciejowski przyjął zupełnie inny tok postępowania.
Ostatnio też sporo czytam o diecie i suplementacji i staram się ją stosować.
Dobrze rozumiem, że po podaniu sterydu i zrobieniu kontrolnego MRI to możemy nie dostać jeszcze leków pomimo zmian w mózgu, rdzeniu i objawów?
Na 95% to postać rzutowo-remisyjna, ale musimy jeszcze dla pewności zrobić badanie krwi. Punkcji raczej nie rekomendował.
Dziękuje wszystkim za dobre słowa. Póki co to jestem swego rodzaju "filtrem informacji" Jestem pewien, że będzie dobrze.
Pozdrawiam Was serdecznie!
[/quote]
U mnie nie było takiej potrzeby, były niewielkie zmiany, które po sterydzie przestały świecić i pozostawałam przez 5 lat po kontrolą doktora, aż do marca kiedy pojawiły się nowe zmiany, zaświeciły się, znowu steryd i już propozycja leczenia. Nie wiem jaki mam typ SM.
Proponowałabym nie zmieniać lekarza, nawet jak trzeba poczekać, bo to wprowadza zamieszanie. Ja miałam mieć wizytę w sierpniu, przełożyłam na wrzesień, chyba żeby działo się coś niedobrego.
Do szpitala też warto się zgłosić, wiem...każdy się boi. Ale zrobili mi wszystkie badania łącznie z punkcją, która nic nie wykazała.
Dla mnie dr Maciejowski był właśnie tym, do którego zgłosiłam się na konsultacje po szpitalu i ich diagnozie. Tam chcieli mi już aplikować interferon, odmówiłam. I jak widać dobrze zrobiłam, bo dr Maciejowski przyjął zupełnie inny tok postępowania.
Ostatnio też sporo czytam o diecie i suplementacji i staram się ją stosować.

