10-08-2020, 23:13
(09-08-2020, 22:24)2005ang napisał(a): myszka0228 może i dobrze że nie szukali wtedy za dużo. Żyło Ci się dzięki temu łatwiej przez te lata. Chyba mając diagnozę jest ciężej.Mnie diagnozę postawili 5 lat temu, ok..Sm...czy było ciężej? Nie. Wiedziałam z czym mam do czynienia, jak się do tego przygotować...Suplementy, kontrolne MRI. Żyłam normalnie nastawiona na to, że może to tylko był jeden rzut, a może będzie kolejny...I był...i znowu wizyta u neurologa, solu przez 3 dni i znów jestem na chodzie. Każdy jednak inaczej do tego podchodzi, ja wolę wiedzieć z czym toczę wojnę.
Myszko, bardzo Ci współczuję, ale musimy iść do przodu nawet, jak nasze nogi nie chcą. U mnie też bywa różnie, jeden dzień jest super, a następnego zmuszam się do zrobienia kroku. Podobnie, jak u Ciebie - bolą nogi, ostatnio kręgosłup i tak muszę dotrwać do września do rozpoczęcia leczenia.
Pozdrawiam

