18-08-2020, 13:20
Witajcie,
Zawsze zaglądam na forum kiedy szukam porady w kwestii leczenia czy gorszego samopoczucia mojego męża.
On zachorował niecałe 10 lat temu, zanim się poznaliśmy.
Długo brał Betaferon, potem udało się zmienić na Tecfiderę. W corocznym rezonansie wyszły zmiany, więc wrócono do zastrzyków. Obecnie leczy się Copaxone.
Ma słabszą prawą nogę, to widać,ale właściwie funkcjonuje normalnie (jeśli jest takie pojęcie).
Tak, SM wpływa na życie całej rodziny, na relacje, ale życzę sobie i Wam, żeby wpływało pozytywnie, czyli rodzinę scalało.
Zainteresowaliśmy się protokołem Coimbry. W wątku na ww temat będę się odzywać.
Pozdrawiam serdecznie Forumowiczki i Forumowiczów.
Zawsze zaglądam na forum kiedy szukam porady w kwestii leczenia czy gorszego samopoczucia mojego męża.
On zachorował niecałe 10 lat temu, zanim się poznaliśmy.
Długo brał Betaferon, potem udało się zmienić na Tecfiderę. W corocznym rezonansie wyszły zmiany, więc wrócono do zastrzyków. Obecnie leczy się Copaxone.
Ma słabszą prawą nogę, to widać,ale właściwie funkcjonuje normalnie (jeśli jest takie pojęcie).
Tak, SM wpływa na życie całej rodziny, na relacje, ale życzę sobie i Wam, żeby wpływało pozytywnie, czyli rodzinę scalało.
Zainteresowaliśmy się protokołem Coimbry. W wątku na ww temat będę się odzywać.
Pozdrawiam serdecznie Forumowiczki i Forumowiczów.

